Wydawca książek oraz inne wydawnictwa w Polsce

wydawca książekJeżeli ktoś kiedykolwiek starał się napisać książkę wie, jaka to ciężka praca. To nie pisanie artykułu, praca trwa przez wiele miesięcy i wymaga mnóstwa wyrzeczeń. Efekt naszego zaangażowania to cenne i ważne dzieło. Wydawca książek to swego rodzaju nauczyciel, który sprawdza dziecku pracę domową. Młodemu pokoleniu należy zapewnić dobrą szkołę, która za pomocą tego właśnie nauczyciela ukształtuje go jako autora.

Współpraca na linii autor- wydawca książek wygląda różnie. W większości zależy to kto się do kogo zwróci pierwszy. Jeżeli to autor zwróci się z chęcią wydania książki, to niestety do powiedzenia będzie miał niewiele. Jeśli jednak to różne wydawnictwa w Polsce zwróciły się z tą prośbą, to od razu na starcie możemy negocjować lepsze warunki. Zwykle mają oni z góry określone warunki, ustalony na rok harmonogram, czy też budżet. Dlatego chcąc wydać książkę autor musi podporządkować się do tych warunków. Więc albo się na to godzimy, albo musimy szukać innego wydawcy. Jeśli zatem szczęśliwie dana książka pojawi się na rynku warto dowiedzieć się ile autor może zarobić. Z danych statystycznych wynika, że jakieś 35% to marża księgarni. Hurtownia pobiera około 20%. Koszt druku, to 15%, a koszty wydawcy książek (również jej zysk) to około 25%. Tak więc w takim układzie autor dostaje jakieś 5%. W praktyce wygląda to tak, że jest to jakieś 2zł z jednego egzemplarza.

Wydawnictwa w Polsce a zwykły wydawca książek

wydawnictwa w PolsceUdało się już zobrazować sprzedaż przez wydawnictwo. Jednak w przypadku książek podróżniczych istnieje jeszcze szansa na indywidualny zarobek.

Wydawnictwa w Polsce pozwalają reklamować swoje dzieła na festiwalach podróżniczych, prezentacjach w domach kultury, szkołach, czy spotkaniach autorskich.  Pytanie tylko, czy tak naprawdę to się opłaca. Wszystko zależy zatem od ceny za jaką możemy odkupić od pośrednika jakim jest wydawca książek. Cena niewiele niższa od detalicznej, to pewny mały zysk. Jeżeli uda nam się wynegocjować niższą, to jesteśmy na wygranej pozycji. Tak naprawdę kluczowym czynnikiem jest ilość sprzedanych w taki sposób książek. Ciężko oszacować, nawet teoretycznie, gdyż raz może się sprzedać jedna sztuka, a innym razem trzydzieści. Jeżeli w ciągu roku sprzedamy w ten sposób 120 egzemplarzy, a na każdym zarabiamy jakieś 10 zł, nietrudno obliczyć zysk. Niekiedy takie spotkania promocyjne są płatne, zatem dostajemy za nie pieniądze. Dodając dochód ze sprzedanych książek robi się ciekawa suma.

Podsumowując łatwo zauważyć, że sprzedaż przez instytucje, takie jak wydawca książek staje się opłacalne tylko poprzez trafienie w gusta odbiorców i uzyskanie statusu „bestsellera”. Jest to ciężki kawałek chleba zwłaszcza dla tych, którzy w te gusta się nie trafia. Wydawnictwa w Polsce poprzez dużą liczbę potencjalnych autorów książek coraz bardziej restrykcyjnie trzymają się swoich norm i ustaleń. Dlatego nieraz ciężko przebić się przez konkurencję, a sama weryfikacja trwa tak długo. Pozostaje tylko stosowanie się do ich wytycznych i nadzieja, że jesteśmy lepsi od innych.